|
Światowe Spotkanie Młodych - Taize Bruksela 2008/09
Na przełomie roku 2008/2009 odbyło się już kolejne Światowe Spotkanie Młodych – Taizé. Tym razem młodzi z całego świata już po raz 31 spotkali się w Brukseli. Wśród uczestników spotkania w tym roku było ok. 9 tys. Polaków, a w tej grupie znaleźli się także przedstawiciele młodzieży z naszej Parafii – Ania i Kasia, które opisują poniżej swoje przeżycia: W dniu 28.12.2008 roku wyruszyłyśmy wraz z grupą młodzieży i studentów z Kańczugi, oraz ich opiekunem ks. Grzegorzem Polaszem na coroczne w tym roku XXXI Światowe Spotkanie Młodych – Taizé, któro w tym roku odbyło się w Brukseli. Po 24 godzinnej podróży autokarem dotarłyśmy na miejsce, gdzie zostałyśmy podzielone na grupy i otrzymałyśmy zakwaterowanie u jednej z rodzin parafii Saint Aleix. Naszymi gospodarzami było małżeństwo francusko-języcznych Belgów, którzy z radością i otwartym sercem przyjęli nas do swojego domu. Oprócz nas Belgowie przyjęli dwójkę polskich studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz dwóch obywateli Niemiec. Organizacja całości spotkania przebiegała bez problemów, a społeczność Brukseli zaskakiwała nas swoją życzliwością na każdym kroku. Każdy dzień rozpoczynaliśmy od wspólnego śniadania z właścicielami domu, po czym byliśmy odwożeni na modlitwy poranne do kościoła parafialnego gdyż miejscowość w której mieszkaliśmy oddalona była od Brukseli ok.6km. Bardzo bogaty plan dnia pozwalał na głębokie przeżycie Spotkania, a także na zwiedzenie pięknej Brukseli i zawiązanie nowych znajomości w duchu Taizé. Obiad i kolacja podawane były w ogromnych halach Expo w Brukseli do których codziennie w zatłoczonym metrze zjeżdżała 40-tysięczna młodzież. Posiłek w postaci gorącej puszki z zupą, ciastek, bułki, herbaty, wody mineralnej i jabłka, był zjadany na terenie tejże hali, siedząc w kole, w grupie przyjaciół, oczywiście na podłodzeJ Nikomu nie przeszkadzał fakt, że obok nas Włosi grali na gitarach, ktoś żonglował, a Francuzi śpiewali swoje "Aux champs elysees". Atmosfera panująca na halach wywoływała jedynie uśmiech na twarzach wszystkich tam obecnych, oraz wielką radość, która udzielała się bez względu na zmęczenie przeżytym dniem, oraz zwiedzaniem zabytków Brukseli. Oczekiwanie na nadejście Nowego Roku było godziną modlitwy za świat i pokój w kościołach parafialnych, po czym o północy nastąpiła wspólna zabawa, w której, w przypadku naszej grupy uczestniczyli Polacy, Holendrzy, Włosi, Belgowie, Niemcy, Francuzi i inni. Każda grupa miała czas na to, by pokazać zabawy pochodzące z ich kraju, oraz zaprezentować najbardziej znane w ich kraju utwory muzyczne. W polskiej grupie oczywiście nie obeszło się bez chusteczki haftowanej. Mimo zimna i mrozu wszyscy świetnie się bawili i cieszyli się z nadejścia nowego roku. 1 stycznia - gospodarze domów w których mieszkaliśmy przez te 5 dni wydawali tradycyjny, belgijski, uroczysty obiad, podczas którego pan i pani domu otrzymywali od nas skromne prezenty pochodzące z naszej Ojczyzny. Po wspólnym posiłku, przy dźwięku pianina śpiewaliśmy polskie kolędy, którymi zachwyceni byli nasi gospodarze. W tym roku Bruksela na chwilę stała się krajem wielu ras, wielu kultur, ale gdy wyszło się na ulicę, wszędzie było słychać język polski. To polska młodzież zdominowała swoją obecnością Spotkanie Taize. Kolejny raz idea brata Rogera się wypełniła, a potrzeba ekumenizmu znalazła zrozumienie. Wszyscy staliśmy się braćmi i siostrami. Taka więź jest niezwykle ważna we współczesnym świecie, gdzie wiara odchodzi w zapomnienie, a młodzi ludzi na wzburzonych falach życia często gubią tę właściwą drogę. We wspomnieniach ze Spotkania zachowamy bardzo miłą atmosferę, piękny kraj, cenne doświadczenia, życzliwość wszystkich ludzi, oraz nowe znajomości i niezapomniane wrażenia ze wspólnych modlitw. Nie można zapomnieć również o śpiewach oraz ciszy, która mimo wielkiej ilości ludzi panowała niezmiennie na każdym spotkaniu i nigdy niczym nie była zakłócana… Kasia Kabala i Ania Kozakiewicz
Zapewne, a mamy taką nadzieję udział Kasi i Ani w Światowym Spotkaniu Młodych – Taizé w Brukseli zaowocuje kolejnymi wyprawami jeszcze innych młodych osób z naszej Parafii. W przyszłym roku spotkanie będzie miało miejsce w Polsce w Poznaniu, a w następnym na Filipinach. Zapewne warto jak relacjonują dziewczyny przeżyć te cudowne chwile w duchu modlitwy i ekumenicznej łączności, czego życzymy tym, którzy w przyszłości dołączą do wielkiej rodziny młodych Taizé. JK |